<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Malowidła sprzed 13 wieków odkryli w Tadżykistanie uczeni radzieccy">
<author_1="J. Przybylski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="10">
<date="1951-10-14">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Nic dziwnego, że przeszłość krainy między Morzem Kaspijskim a niebotycznymi wierchami Pamiru budzi powszechne zainteresowanie. Przecież Amu-Daria jeszcze za pamięci ludzkiej miała inny bieg, a w zaraniu historycznych czasów piaski pustyni były jeszcze bujnym stepem…
Przed wiekami ludność tej krainy, pokrewna ludom Iranu, miała swój język, sogdyjski, który w pierwszym tysiącleciu naszej ery był językiem stosunkowo wysokiej cywilizacji. Pomniki literatury sogdyjskiej odkryto daleko w Chinach, gdzie w klasztorach buddyjskich ocalały przed zniszczeniem.
Jesteśmy dziś w posiadaniu plastycznych dowodów kultury dawnego kraju tadżyckiego, kultury sogdyjskiej, o której dotąd informowaliśmy się ze szczupłych zapisków uczonych chińskich. W roku 1913 odkryto w Afrasijab zabytki sogdyjskiego malarstwa ściennego. Na szczęście malarz Ronberg skopiował owe wizerunki, bo oryginały.. rozsypały się w pył.
W r. 1933 pierwszy okaz sztugi sogdyjskiej dotarł szczęśliwie do muzeum. Była to tarcza, obciągnięta skórą, na niej wymalowany jeździec na koniu. Znaleziono ten zabytek na górze Mug, nieopodal miejsca, gdzie w r. 722 Arabowie, idąc na podbój świata, rozgromili chorągwie sogdyjskiego księcia Diwaszticza i narzucili na dłuższy czas Sogdianie władzę kalifa.
Tuż przed drugą wojną światową naukowa ekspedycja radziecka zaczęła poszukiwania w Piandżikent. Dorobkiem jej poszukiwań była m. in. owa tarcza z wymalowanym na niej jeźdźcem.
Po przerwie wojennej w r. 1947 wznowił tu wykopaliska prof. Bielenicki, który ma już piękne wyniki.
Piandżikent leży na zachodniej rubieży Tadżykistanu, gdzie pomiędzy dwoma łańcuchami wysokich gór płynie na zachód Zerawszan, zmierzając do niedalekiej Samarkandy i dalej ku pustyni, w której ginie pod piaskami.
Umiejętnie przeprowadzone wykopaliska wydobyły spod ziemi kompleks budynków, przedmuzułmańską świątynię sogdyjską, miejsce kultu przodków i wszechtwórczej natury. Nie znaleziono, jak dotąd, posągów bożyszcz, ale na ścianach odkopanej świątyni ukazały się w całej krasie bogate malowidła ścienne. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>